Jak przygotować samochód na pierwsze przymrozki? Sprawdź 5 rzeczy
Przed pierwszymi przymrozkami sprawdź opony, akumulator, płyn do spryskiwaczy, wycieraczki i światła. Zajmie to niewiele czasu, a może uchronić przed problemami z ruszaniem, rozruchem i widocznością. Opony zimowe dobieraj do warunków oraz stanu nawierzchni — nie do jednej magicznej daty. Jeśli szyby są zamarznięte lub auto pokrywa śnieg, oczyść je przed jazdą, także dach i lampy.
Taka kontrola przyda się szczególnie kierowcom, którzy jeżdżą wcześnie rano, gdy mogą pojawiać się przymrozki, oraz osobom, których samochód długo stał nieużywany. Zacznij od elementów wpływających na kontakt auta z drogą, potem sprawdź rozruch i widoczność. Jeśli zauważysz usterkę lub nie masz pewności co do stanu części, zaplanuj kontrolę w odpowiednim serwisie przed trudniejszymi warunkami.
Zacznij od opon i ciśnienia
Obejrzyj wszystkie opony, również zapasową, jeśli ją masz. Sprawdź, czy bieżnik nie jest nierównomiernie zużyty, a na bokach nie ma pęknięć, wybrzuszeń ani innych uszkodzeń. Zwróć uwagę na wskaźniki zużycia bieżnika. Gdy opona wygląda niepokojąco albo nie wiesz, czy nadaje się do dalszej jazdy, poproś o ocenę w serwisie oponiarskim.
Zmiana opon na zimowe zależy od warunków, z jakimi regularnie spotykasz się na drodze, oraz od stanu ogumienia. Nie ma jednej daty, która sama w sobie przesądza, że każdy samochód musi już mieć opony zimowe. Jeśli rano pojawiają się przymrozki, a trasy prowadzą przez wychłodzone lub śliskie nawierzchnie, zaplanuj wymianę odpowiednio wcześniej. Oceniaj więc nie tylko kalendarz, ale także to, po jakich drogach jeździsz i w jakim stanie są obecne opony.
Ciśnienie kontroluj na zimnych oponach i porównaj wynik z zaleceniem producenta samochodu — znajdziesz je zwykle na naklejce przy drzwiach, klapce wlewu paliwa albo w instrukcji. Zbyt niskie ciśnienie pogarsza prowadzenie i przyspiesza zużycie ogumienia. Sprawdzaj je regularnie, bo wraz ze spadkiem temperatury może się zmieniać. Warto uwzględnić tę kontrolę przy przygotowaniu auta, a nie dopiero wtedy, gdy zauważysz zmianę w prowadzeniu.
Sprawdź akumulator przed chłodnym porankiem
Chłód może uwidocznić problemy z akumulatorem, który wcześniej działał na granicy sprawności. Zwróć uwagę, czy silnik uruchamia się wolniej niż zwykle, rozrusznik obraca go z trudem albo światła przygasają podczas rozruchu. Jeśli zauważysz takie objawy, zleć sprawdzenie akumulatora i układu ładowania w serwisie.
Nie czekaj na poranek, w którym samochód już nie odpali. Pomiar stanu akumulatora pozwala ocenić, czy wystarczy go naładować, czy potrzebna jest dalsza diagnostyka lub wymiana. Jeśli auto przez dłuższy czas stało nieużywane, uwzględnij to podczas kontroli. Samo sprawdzenie objawów nie przesądza jeszcze, że akumulator trzeba wymienić — ocenę dalszego działania warto zostawić serwisowi.
Przygotuj płyn, wycieraczki i światła
Sprawdź, czy w zbiorniku jest płyn do spryskiwaczy przeznaczony do temperatur, których można się spodziewać. Gdy zostało w nim dużo płynu letniego, nie zakładaj, że sam dodatek zimowego wystarczy w każdych warunkach — stosuj się do informacji na opakowaniu. Upewnij się też, że spryskiwacze działają i podają płyn na szybę. Dzięki temu sprawdzisz zarówno zawartość zbiornika, jak i działanie układu.

Włącz wycieraczki i sprawdź, czy oczyszczają szybę równomiernie. Smugi, przeskakiwanie lub niedoczyszczone fragmenty mogą oznaczać, że pióra są zużyte. Usuń z nich lód i zabrudzenia przed użyciem: uruchomienie przymarzniętych wycieraczek może uszkodzić pióra lub mechanizm. Jeśli mimo oczyszczenia szyba nadal nie jest dobrze wycierana, rozważ ocenę lub wymianę piór.
Włącz po kolei światła i sprawdź, czy działają oraz czy klosze są czyste. Jeśli jedna z lamp nie świeci, usuń usterkę przed jazdą. Zimą warto często usuwać brud, śnieg i lód z reflektorów oraz tylnych lamp, bo ograniczają widoczność i sprawiają, że samochód jest gorzej widoczny dla innych.
Oczyść samochód, zanim ruszysz
Przed jazdą usuń lód i szron z szyb, lusterek oraz miejsc, które ograniczają widok z fotela kierowcy. Nie ruszaj z ograniczoną widocznością, nawet jeśli do celu jest blisko. Przygotuj skrobaczkę i szczotkę, aby dokładnie oczyścić samochód.
Zgarnij śnieg nie tylko z szyb i maski, ale również z dachu, świateł, tablic rejestracyjnych oraz pozostałych powierzchni, z których może zsunąć się podczas jazdy. Śnieg spadający z dachu może ograniczyć widok kierowcy lub innych uczestników ruchu. Przed ruszeniem upewnij się, że szyby i lampy są odsłonięte. To ostatnia kontrola, która pozwala połączyć sprawne oświetlenie z dobrą widocznością z miejsca kierowcy.
Co warto mieć pod ręką
W bagażniku lub łatwo dostępnym schowku trzymaj skrobaczkę i szczotkę do śniegu. Przydatny będzie też zimowy płyn do spryskiwaczy, jeśli trzeba go uzupełnić. Te rzeczy pomagają w codziennym przygotowaniu samochodu, ale nie zastępują sprawnych opon, wycieraczek ani świateł.
Jeśli akumulator ma objawy osłabienia, wycieraczki nie oczyszczają szyby albo opony budzą wątpliwości, umów kontrolę w serwisie. Zrób to przed dniem, w którym chłód lub opady utrudnią jazdę; płyn, skrobaczka i szczotka pomogą w bieżącej obsłudze, ale nie usuną wykrytych usterek.
Źródło: Editorial research
Komentarze